Kobiety w górach. Od pionierskich wypraw po współczesne mistrzynie świata

Z okazji Dnia Kobiet postanowiliśmy przypomnieć kilka nazwisk, które zmieniły historię. Warto jednak jasno powiedzieć, że to tylko niewielki wycinek górskiego środowiska. Oprócz najbardziej znanych himalaistek i mistrzyń świata są setki kobiet działających w Tatrach, Alpach i Himalajach, pracujących jako przewodniczki, ratowniczki czy instruktorki. Ten tekst ma być jedynie symbolicznym przypomnieniem, jak wiele kobiet współtworzyło i nadal współtworzy świat gór.
Pionierki alpinizmu i himalaizmu
Nie sposób zacząć inaczej niż od Wandy Rutkiewicz. W 1978 roku jako pierwsza Polka i trzecia kobieta na świecie stanęła na Mount Evereście. Osiem lat później zapisała się w historii ponownie, jako pierwsza kobieta, która zdobyła K2. Jej ambicje wykraczały daleko poza pojedyncze wejścia – planowała zdobycie wszystkich ośmiotysięczników Korony Himalajów i Karakorum. Zaginęła w 1992 roku podczas próby wejścia na Kanczendzongę. Dla wielu do dziś pozostaje symbolem determinacji i bezkompromisowego podejścia do gór.
Halina Krüger-Syrokomska wspinała się w latach 60. i 70., kiedy obecność kobiet w trudnych ścianach Alp czy Hindukuszu była czymś rzadkim. Jej działalność pokazała, że kobiece wspinanie nie musi być dodatkiem do męskich wypraw, ale może funkcjonować na własnych zasadach.
Anna Czerwińska przez lata konsekwentnie realizowała swoje cele wysokogórskie. W 2000 roku zdobyła Mount Everest, wcześniej i później realizując ambitne wyprawy na ośmiotysięczniki. Była również zdobywczynią Korony Ziemi. Łączyła wspinanie z działalnością popularyzatorską, pokazując, że góry mogą być przestrzenią długofalowego rozwoju, a nie jednorazowego wyczynu.
Dobrosława Miodowicz-Wolf działała w środowisku kobiecych wypraw wysokogórskich w latach 80. Zginęła pod K2 w 1986 roku. Jej historia przypomina, jak wymagające i ryzykowne były realia himalaizmu tamtego okresu.

Fot. Seweryn Bidziński, Wikimedia Commons, Domena publiczna.
Współczesny himalaizm kobiet
Dziś himalaizm kobiet wygląda inaczej, choć wciąż wymaga tej samej odporności i pokory wobec warunków.
Kinga Baranowska ma na koncie dziewięć ośmiotysięczników. Wiele z tych wejść realizowała bez użycia dodatkowego tlenu. Jej działalność nie opiera się na spektakularnych deklaracjach, lecz na konsekwentnym, wieloletnim planie działania. To przykład nowoczesnego, metodycznego podejścia do gór wysokich.
W skali światowej ogromne znaczenie miało osiągnięcie Gerlinde Kaltenbrunner, która w 2011 roku jako pierwsza kobieta zdobyła wszystkie czternaście ośmiotysięczników bez użycia tlenu. Rok wcześniej Edurne Pasaban jako pierwsza kobieta w historii skompletowała wszystkie ośmiotysięczniki. Nives Meroi dokonała tego bez wsparcia tlenowego i w stylu małych zespołów, unikając komercyjnej infrastruktury.
W polskim środowisku warto wspomnieć również Annę Tybor. W 2018 roku zdobyła Mount Everest, a kilka lat później jako pierwsza Polka zjechała na nartach z Manaslu. Jej działalność łączy klasyczny himalaizm z narciarstwem wysokogórskim, pokazując, że współczesne góry to często połączenie kilku dyscyplin i jeszcze większa odpowiedzialność za każdy etap działania.


Zuzanna Witych - Fot. Freeride World Tour
Narciarstwo wysokogórskie i sporty górskie
Góry to nie tylko ściany i ośmiotysięczniki. To także ruch, wytrzymałość i umiejętność działania w zmiennym terenie.
Zuzanna Witych zdobyła tytuł mistrzyni świata FIS we freeride jako pierwsza Polka w historii tej konkurencji. Freeride to podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym i odpowiedzialność za każdy skręt w nieoznaczonym terenie. Oprócz odwagi i ogromnego talentu trudno nie zauważyć, że Zuza jest freeriderką z krwi i kości. Pogodna, wyluzowana i pomocna – o czym przekonać mogą się obecni i przyszli freeriderzy chcący rozwijać swoje umiejętności jazdy poza trasą. Zuzanna jest czynną instruktorką i co roku prowadzi szkolenia freeride’owe we Freeride World Tout Academy Poland, podczas których dzieli się doświadczeniem zdobywanym w górach na całym świecie.
Więcej o freeridzie i freetouringu pisaliśmy tutaj: Co to jest skituring? Czyli o jednej z najbardziej atrakcyjnych aktywności zimowych.
Justyna Kowalczyk, choć kojarzona głównie z biegami narciarskimi, przez lata trenowała i startowała w warunkach typowo górskich. Jej olimpijskie sukcesy są efektem pracy w surowym, zimowym środowisku, które wymaga odporności i długotrwałej konsekwencji.
W światowym narciarstwie wysokogórskim symboliczną postacią była Hilaree Nelson, która w 2018 roku dokonała zjazdu z Lhotse. Jej działalność stała się symbolem kobiecej obecności w najbardziej wymagających projektach skialpinistycznych.
Wspinaczka sportowa i skalna
Świat wspinaczki sportowej przyniósł zupełnie nową dynamikę kobiecej obecności w górach.
Lynn Hill w 1993 roku jako pierwsza osoba w historii przeszła klasycznie drogę The Nose na El Capitan. To wydarzenie na trwałe zmieniło postrzeganie możliwości kobiet w najtrudniejszych ścianach świata.
W Polsce twarzą nowoczesnej wspinaczki jest Aleksandra Mirosław. Trzykrotna mistrzyni świata we wspinaczce na czas i wielokrotna rekordzistka świata stała się jedną z najbardziej dominujących zawodniczek tej konkurencji. Jej sukcesy pokazały, że wspinaczka olimpijska może być w Polsce dyscypliną najwyższej klasy.
Natalia Kałucka, mistrzyni świata z 2021 roku, reprezentuje młodsze pokolenie zawodniczek, które wyrosło już w profesjonalnym systemie treningowym. Na świecie podobną rolę odgrywa Janja Garnbret – wielokrotna mistrzyni świata i dwukrotna mistrzyni olimpijska, uznawana za jedną z najbardziej utytułowanych wspinaczek w historii tej dyscypliny.
W tym kontekście nie sposób pominąć również Jain Kim z Korei Południowej. Wielokrotna medalistka Pucharu Świata w prowadzeniu przez lata była symbolem technicznej perfekcji. Jej styl wspinania do dziś uznawany jest za wzorcowy – płynny, precyzyjny, niemal laboratoryjny. Adam Ondra wielokrotnie podkreślał, że pod względem techniki jest to najlepsza wspinaczka świata. W świecie, w którym siła często przyciąga najwięcej uwagi, Jain Kim pokazała, że czysta technika i kontrola ruchu potrafią być równie, albo wręcz bardziej imponujące.

Fot. Simon Legner, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0
Co się zmieniło?
Zmienił się dostęp do wiedzy i technologii. Zmienił się sprzęt, który dziś projektowany jest z uwzględnieniem kobiecej anatomii. Zmieniła się też mentalność środowiska.
Nie zmieniło się jedno – w górach wciąż decydują przygotowanie, konsekwencja, odporność psychiczna i umiejętność oceny ryzyka.
Dziś kobiety są przewodniczkami, ratowniczkami, instruktorkami i organizatorkami wypraw. Są częścią głównego nurtu, a nie osobnym rozdziałem.
Podsumowanie
Kobiety w górach nie są wyjątkiem ani ciekawostką. Są integralną częścią historii i teraźniejszości środowiska górskiego.
Od Wandy Rutkiewicz, przez Annę Czerwińską i Kingę Baranowską, po Aleksandrę Mirosław czy Zuzannę Witych – każda z tych postaci działała w innych realiach, ale wszystkie łączy jedno: kompetencja i odpowiedzialność.
Góra nie ma płci.
Ma wysokość, warunki i ograniczony margines błędu.
A to weryfikuje wszystkich w jednakowy sposób.



